Katarzyna Dudek - ZnanyLekarz.pl

Prywatnie

Zawsze marzyłam  by pomagać ludziom i cieszę się, że mogę udzielać wsparcia cierpiącym.

Mam wspaniałą rodzinę, którą bardzo kocham, jestem fanką królików z oklapnięty uszami i uwielbiam czekoladę. W wolnym czasie podróżuję po świecie i oczywiście po naszej pięknej Polsce. Lubię śpiewać, tańczyć, uśmiechać się do ludzi, oraz dzielić dobrą energią. Mocno wyrażam swoją opinię kiedy sytuacja tego ode mnie wymaga.

Zawodowo

Jestem psychoterapeutką oraz dietetykiem, absolwentką Uniwersytetu Rolniczego i Akademii Dietetyki w Krakowie. Skończyłam studia inżynierskie i magisterskie na kierunku technologia żywności i żywienie człowieka o specjalizacji żywność prozdrowotna oraz uzyskałam uprawnienia zawodowe dietetyka.

Moją największą pasją i jednocześnie specjalizacją jest psychoterapia zaburzeń psychicznych u młodzieży i dorosłych. By pomagać pacjentom w trudnościach życiowych, konfliktach w relacjach, osobom cierpiącym na zaburzenia odżywiania, nerwicę, depresję oraz stany lękowe, zaczęłam rozwijać swoje kompetencje w kierunku psychoterapii. Zdobyłam kwalifikacjie zawodowe dietcoacha (I,II,III st.). Skończyłam roczne szkolenie w terapii behawioralno – poznawczej w Centrum Terapii Behawioralno – Poznawczej w Warszawie oraz szkolenie z diegnozy klinicznej DSM IV – TR i nowości DSM V. 

Obecnie kontynuuję edukację w zawodzie psychoterapeuty w Polskim Instytucie Psychoterapii Integratywnej w Krakowie. Nurt ten łączy ze sobą rożne prądy psychoterapeutyczne takie jak Gestalt, terapię systemową, behawioralno-poznawczą, psychoanalityczną, eriksonowską, pracę z ciałem, hipnozę. Taki model prowadzenia pracy pozwala uszyć terapię na potrzeby każdego pacjenta. Regularnie korzytam z superwizji, która nadzoruje moją pracę terapeutyczną. 

W trakcie trwania swojej działalności zawodowej udzieliłam około 2000 porad psychologicznych i dietetycznych w różnych miejscach Polski. Współpracowałam z telewizją TVN, Przychodnią Rejonową w Skale, Polskim Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej VOTUM, Fundacją „Wiem jak jem” działającą na rzecz osób z zaburzeniami odżywiania. Prowadziłam szkolenia z zakresu psychodietetyki dla studentów m.in. Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, pracowników dużych korporacji, domów kultury, szkół, oraz udzieliłam porad psychodietetycznych na licznych imprezach plenerowych. Jestem twórcą Internetowego Treningu Nawyków Żywieniowych oraz Akademii DietoMotywacji – projektów stworzonych z myślą o osobach, które posiadają problemy z odżywianiem. 

W 2015, 2016 i 2017 roku otrzymałam certyfikat jakości przyznawany przez portal „ZnanyLekarz.pl” dla najlepszego specjalisty. Certyfikat wydawany jest w oparciu o opinię pacjentów, za co bardzo serdecznie dziękuję wszystkim moim podopiecznym. Udzielam się również w mediach społecznościowych, a także nagrywam materiały video z zakresu psychodietetyki i psychoterapii. Pracuję z pacjentami wymagającymi zastosowania psychoterapii indywidualnej oraz dietoterapii. Moja praca jest moją pasją i misją 🙂

Moja aktywność w mediach

Rozmowy w toku TVN: „Jak to się stało, że ważę 170 kilogramów”

Niektórzy z nich ważą blisko 200 kilogramów i albo nie potrafią schudnąć albo nie chcą. Ich rodziny nie marzą jednak o niczym innym jak o tym, żeby mieć wreszcie: szczupłą mamę, córkę czy męża. Marzyć łatwo, trudniej się zmobilizować i zrzucić 50 czy 70 kilo?

Obejrzyj odcinek

Dyskryminacja dzieci z nadwagą i otyłością

Dziecko, które zmaga się z nadmiarem kilogramów, wyróżnia się na tle swoich rówieśników. Może to wywoływać nieprzychylne reakcje ze strony środowiska szkolnego. Dziecko otyłe zawsze zostaje zauważone. Różni się wyglądem, bywa mniej sprawne ruchowo. Jego wygląd oceniany w ramach obowiązującego kanonu piękna jako nieatrakcyjny, staje się przyczyną stygmatyzacji. Uczeń taki jest przezywany, odtrącany, spychany na margines grupy rówieśniczej.

Przeczytaj artykuł w którym opisuję technikę motywowania dzieci do zdrowego stylu odżywiania

Dieta „pudełkowa” – dla kogo i za ile?

„Dieta pudełkowa” z pewnością sprawdzi się u osób, które prowadzą aktywne życie zawodowe, spędzają dużo czasu w pracy i nie mają czasu na przygotowywanie posiłków w domu. Taki sposób żywienia jest wygodny i pomoże zaoszczędzić czas, ale raczej nie pieniądze. Diety robione na zamówienie często są dość kosztowne i nie każdego na nie stać. Jeżeli dieta jest odpowiednio zbilansowana, pomoże również zrzucić zbędne kilogramy bez wysiłku wkładanego przez klienta w obliczanie zawartości kalorii – mówi Salonowi24 Katarzyna Dudek, psychodietetyk. 

Przeczytaj cały artykuł na temat diety pudełkowej w portalu Salon24.pl, któremu udzieliłam wywiadu.

„Zdrowe odżywianie zaczyna się w umyśle”.

„Sala wypełniła się po brzegi. Prawdy i mity na temat zdrowego stylu życia wzbudziły zainteresowanie. Prowadzącą warsztaty Katarzynę Dudek z Krakowa, współpracującą również z Przychodnią Rejonową SPZOZ przy ul. Słomnickiej oczekiwano z niecierpliwością.” 

Relacja w z warsztatów psychodietetycznych w „Gońcu Małopolskim

Wywiad dla portalu Moja Psychologia: „Komu i jak może pomóc psychodietetyk”

„Psychodietetyk Katarzyna Dudek opowiadam nam o swojej pracy, która jest jednocześniej jej pasją. Wyjaśnia czym zajmuje się psychodietetyka oraz jak odzyskać kontrolę w sferze odżywiania”

Przeczytaj wywiad, którego udzieliłam portalowi „Moja psychologia”

Rozmowa w radiu UJ FM „Psychodietetyka – praca z motywacją i przekonaniami”.

Rozmowa w radiu Kraków „Dlaczego szukamy diety cud?”

Wybrane szkolenia i warsztaty, które przeprowadziłam

AKADEMIA DIETOMOTYWACJI

Akademia Dietomotywacji to autorski program warsztatów, podczas  których pacjenci uczą się technik terapii behawioralno – poznawczej. Dzięki nim mogą wpłynąć na skuteczność swoich działań w zakresie odchudzania oraz nauczyć się kontrolować swoje zachowania w taki sposób, aby zapobiegać objadaniu się, nawrotom nadwagi. Projekt adresowany jest do osób, które posiadają zaburzenia odżywiania.

USŁUGI SZKOLENIOWE DLA FIRMY IMED 2015

Szkolenia plenerowe dla centrum medycznego iMed obejmowały konsultacje psychodietetyczne zarówno dla okolicznych miejscowości takich jak Krzeszowice w ramach promocji zdrowia jak również dla globalnej firmy Comarch zajmującej się usługami IT.  Proponowane konsultacje do ostatnich minut trwania eventów cieszyły się ogromnym zainteresowaniem.

WYKŁAD DLA STUDENTÓW PSYCHOLOGII UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO

Na prośbę i zaproszenie studentów psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego zostało zorganizowane szkolenie skierowane głownie do przyszłych psychologów i psychoterapeutów jak również dla osób zainteresowanych tematem. Każda osoba, która miała ochotę posłuchać wykładu mogła przyjść i zapoznać się z metodami pracy i technikami, które wykorzystuje w swojej pracy terapeutycznej. Tematyka szkolenia dotyczyła psychologii odżywiania oraz zaburzeń odżywiania u dorosłych i dzieci.

SZKOLENIE DLA FIRMY WORKMED

Celem licznych szkoleń dla firmy WorkMed jest wysokiej jakości edukacja pracowników z zakresu prawidłowego żywienia i psychologii zdrowia. Właściwe dieta pracowników usług i korporacji ma duże znaczenie, gdyż przekłada się na efektywności wykonywanej pracy. Szkolenia oraz konsultacje odbywały się w Krakowie w firmach i zakładach pracy.

SZKOLENIE DLA DOMU KULTURY W SKALE 2015

Szkolenie zorganizowane dla mieszkańców Skały przyciągnęło tłumy seniorów i nie tylko. Tematyką szkolenia było nie tylko zdrowe odżywinia, ale przede wszytkim podejcie psychologiczne do zasad zdrowego odżywiania. Wykład wywołał pozytywne poruszenie wśród uczestników oraz motywacje do tego, aby zadbać o swoje zdrowie.

USŁUGI SZKOLENIOWE DLA MIASTA I GMINY SKAŁA 2015

Opis szkolenia

Metamorfozy moich pacjentów

AGNIESZKA

Mam na imię Agnieszka i mam 19 lat. Jak wiadomo każda dziewczyna w moim wieku chce wyglądać jak najlepiej. Od dziecka byłam przy kości. Wcześniej próbowałam różnych diet lecz kilogramy powaracały. Nie warto głodzić się, ponieważ póżniej efekt jojo z podwojoną siłą wraca. Postanowiłam sobie w styczniu, że udam się do dietetyka- tak zrobiłam i do dnia dzisiejszego nie żałuję ;) Wyznaczyłam sobie cel i za wszelką cenę chcę go osiągnąć nie ważne w jakim czasie. Postanowiłam poprawić swoje samopoczucie, dzięki temu że zrzucę zbędne kilogramy. Tak więc, zaczęłam dietę wraz z ćwiczeniami. Już po tygodniu zobczyłam minus 1,5kg. Może wydawać się nie dużo,ale dla mnie to połowa sukcesu, że zaczełam. Zdażało się, że waga była w tym samym miejscu, ale nie załamałam się i dążyłam dalej do celu. Przyznaję się, że ważąc mniej czuję się o wiele lepiej w swoim ciele.
Jak schudłam?- 5 posiłków w ciągu dnia – owoc/warzywo praktycznie w każdym posiłku, regularne jedzenie, bez podjadania, bez omijania posiłków, rozsądne komponowanie posiłku, dużo wody mineralnej/zielonej herbaty, ostatni posiłek do godziny 19 i najważniejsze – ruch i ćwiczenia.
Nie warto mówić: „Nie, to niemożliwe”. Wszystko jest możliwe tylko trzeba okresić cel i do niego dążyć ;)

ŁUKASZ

Ciężko w skrócie opisać to wszystko co Pani Katarzyna  zrobiła dla mnie…. Pierwsza myśl o zrzuceniu kilku kilo przychodziła spontanicznie i nie trwała zbyt długo przegrywając z kotletem schabowym, fast foodami, tempem życia oraz myślą :” Mnie to nie dotyczy”. W pewnym momencie schody zaczęły stanowić „Mont Everest”, dłuższy wysiłek stał się „selekcją do oddziałów specjalnych”, a całodzienne chodzenie po lesie „zawodami Olimpijskimi w chodzie”. Co jakiś czas w szafie lądowały ulubione spodnie, koszulki,  garnitury – „kiedyś znów je założę…” Pojawiły się pierwsze bóle stawów, nóg, stóp, oblewanie potami przy najmniejszym wysiłku, ale myśl :” Mnie to nie dotyczy” nadal wygrywała.  Badania okresowe : „A co mi ma wyjść?! Przecież jestem zdrów jak ryba”- z takim podejściem poszedłem je zrobić. Wyniki jednak były inne i mówiły same za siebie: nadwaga,  przekroczony cholesterol i poważna rozmowa z lekarzem…. I tutaj moja droga zeszłą sie z drogą Pani Katarzyny. Po namowie żony poszedłem na pierwsza wizytę. Byłem bardzo mile zaskoczony energia i optymizmem, który bił od Pani Kasi. Najpierw była miła i rzetelna rozmowa rozpoznawcza i pierwsze porady co należało by zmienić w życiu codziennym. Na drugiej wizycie otrzymałem rozpiskę z dietą i duży zastrzyk motywacji do trwania w założeniach. Co do rozpiski diety myślałem, że będą to same kiełki, otręby i mało jadalne rzeczy,  będę chodził głodny, a sam efekt będzie znikomy. Po pierwszych dniach zdziwienie moje nie miało końca,  gdy okazało się, że chodzę z „pełnym brzuchem”, dieta bogata jest w nowe fascynujące smaki, a do tego posiłki są bardzo proste do przygotowania. Stosowanie się do diety zaowocowało w dość szybkim tempie i już po pierwszych dwóch tygodniach zacząłem odczuwać zmiany, przestały doskwierać bóle nóg, znikła zadyszka przy wysiłku,  samopoczucie z dnia na dzień zaczęło się poprawiać, a wiara w samego siebie i w efekt skuteczności diety zaczęła  Po około miesiącu stosowania się do diety grzebiąc w szafie, natknąłem się na mój garnitur z dnia własnego ślubu( który w szafie wcześniej wylądował z wiadomych przyczyn – skurczył się). Pomyślałem- „spróbuje”. Spodnie się zapięły, garnitur dziwnie się rozciągnął i zwisał na mnie…..w tym momencie nie było już mowy o rezygnacji, bo cel był już tak blisko. Aktualnie jestem już po  terapii, doszliśmy wspólnie z Panią Katarzyną do założonych kilogramów. To dzięki Niej, jej umiejętnościom, wielkiej wiedzy, którą umiała przekazać i nakierować radami na samodzielne myślenie nad tym co się kładzie na talerzu, udało mi się „dopiąć” swego i „dopiąć” się w starych ubraniach. Pomoc i wiedza jaka została mi przekazana w czasie spotkań jest bezcenna i na pewno pomoże mi w dalszej walce o utrzymanie wagi. W  tym miejscu chce powiedzieć wszystkim którzy się jeszcze wahają nad podjęciem tego pierwszego kroku ku nowemu zdrowszemu życiu…nie ma się czego obawiać, bo mając Panią Katarzynę u boku, jej rady, fachowość, wielki trud, wysiłek i zaangażowanie jakie przykłada do każdego pacjenta, na pewno uda się pozbyć zbędnych kilogramów i nauczyć się jak jeść na nowo tylko, że z głową. Pamiętajmy, że je się po to, żeby żyć, a nie żyje po to żeby jeść. Jeszcze raz bardzo Pani dziękuje, za to wszystko co zrobiła Pani dla mnie, bo teraz dni i dalsze życie zaczyna wyglądać inaczej. Dziękuję także mojej żonie, która mnie wspierała w czasie diety, i która przygotowywała mi potrawy z rozpiski.

ZOSIA

Opowiem Wam niesamowitą i poruszającą historię Zosi. Będzie to tylko moja perspektywa, jednak mam nadzieję, że uda mi się choć w drobnym stopniu oddać jak silną i wytrwałą jest ona osobą. Zosia w wieku 18 lat doznała bardzo wielu rozległych urazów w wyniku tragicznego wypadku. Niemyślący motycyklista najechał na Zofię motorem. W wyniku tego zdarzenia Zosia odniosła poważne obrażenia między innymi: urazy czaszkowo-mózgowe, uraz nogi, ręki, pojawiły się problemy z pisaniem i pamięcią. Myśle, że nikt kto nie doświadczył tego co Zosia, nie potrafi sobie tego wyobrazić. Wspaniała, kochająca rodzina nie dała jej jednak szans na zamartwianie się czy depresję. Po kilku operacjach natychmiast rozpoczęto trudną, ale efektywną rehabilitację w Polskim Centrum Rehabilitacji w Votum. Wyniki tej cieżkiej pracy są kolosalne! Zosia śmiga po korytarzach ośrodka, dowcipkuje, pięknieje w oczach. Moim zadaniem było pomoc Zosi w zrzuceniu zbędnych kilogramów. Motywacją dla niej był wygląd, ale przede wszystkim zdrowie, ponieważ otyłość znacznie utrudniała rehabilitację. Zosia nie mogła ćwiczyć tak jak osoba w pełni sprawna, co nie ułatwiało nam zadania. Dieta musiała być dopasowana to jej całkowitego zapotrzebowania energetycznego i obecnego stanu zdrowia. Po każdym turnusie Zosia otrzymywała wskazowki i zalcenia, których miała przestrzegać do następnego sezonu rehabilitacyjnego. Z każdym powrotem do ośrodka witając Zosię z otwartymi ramionami notowałyśmy spadek wagi. Widać było, że dziewczyna nie prożnuje i pracuje nad sobą również w domu rodzinnym. Na dzień dzisiejszy Zosia straciła 35kg i wygląda rewelacyjnie. Ma tyle energii, samozaparcia, motywacji, że mogłaby obdzielić nimi wszystkich pacjentów PCRF VOTUM łącznie z zespołem. Istotną kwestią, którą zauważyłam u Zosi jest umiejętność utrzymywania motywacji na dostatecznie dobrym poziomie. Motywacja wcale nie musi być wielka i opierać się głownie na emocjach, ponieważ z czasem ulega wypaleniu, co jest procesem naturalnym. Pragnienie utrzymania efektów powinno być wspierane w późniejszej fazie racjonalizmem, planowaniem, rutynowymi nawykami. I u Zosi to właśnie zadecytowało o końcowym sukcesie. Euforia nie musiała towarzyszyć każdemu utraconemu kilogramowi, a małe potknięcia analizowałyśmy na chłodno wyciągając wnioski. Mimo,że czasem bywało cieżko, Zosia nie poddawała się. Pozwalała sobie na przykre emocje i łzy. Nie hamowała dostępu do uczuć objadaniem się. Po prostu przeżywała wszystko co się działo. Do dziś niczego nie wypiera, niczego nie udaje. To klucz do sukcesu i życzę wszystkim pacjentom, aby uwierzyli, że im też może się udać. Zosiu dziękuję za to jaka jesteś, bo jesteś wspaniałym autorytetetem, przykładem dla innych i najlepszą wersją siebie.

KAROLINA

Pewnego dnia postanowiłam sobie,że chciałabym schudnąć.Postanowiłam wybrać się do pani Kasi.Gdy zaczęłam dietę miałam motywację że chce schudnąć.Kiedy miałam jakiś kryzys wspierał mnie w tym mąż żebym trzymała dalej dietę. Wszystko tkwi w naszej głowie-psychice bo obecnie wiem jak się zdrowo odżywiać i co mogę jeść żeby nie przytyć. Zaczynając odchudzanie ważyłam 79.8 a obecnie 61,5.

PIOTR

Nie znam drugiej na świecie osoby, która miałaby do siebie tyle dystansu co Piotrek. Kiedy rozmawialiśmy o jego lekkiej nadwadze często śmiał się mówiąc, że „robi zapasy na zimę” klepiąc jednocześnie swój brzuch. Czasem żartował, że przyjdzie odpowiedni czas na zrzucanie kilogramów, a teraz jest czas na „robienie masy” 😀 Na taki żart może sobie pozwolić tylko ktoś, kto wie, że nie ma żadnych problemów z osiąganiem celów. Taki rodzaj humoru może mieć tylko człowiek, który wie, że sukces zależy tylko od niego i od momentu w którym podejmie decyzję o działaniu. I przyszedł dzień w którym Piotrek po prostu zaczął jeść mniej, ruszać się wiecej i stało się. Tak jakby to była najprostsza rzecz na świecie – schudnąć. Piotr posiada wszystkie umiejętności, które pozwalają na zdobywanie w życiu tego czego się pragnie. Między innymi: adekwatną samoocenę, zdrowy perfekcjonizm, inteligencję emocjonalną, asertywność, umiejętności wyznaczania celów, planowania, automotywacji, odraczania gratyfikacji, zarządzania nawykami i wiele innych cnót. 🙂 Poza tym jest po prostu świetnym facetem. Piotruś pamiętaj – nie zmieniaj się!
A oto co sam Piotrek mówi o swojej przygodzie z odchudzaniem:

„Po 25 latach palenia zerwałem z nałogiem. Wrócił węch i smak. Jedzenie zaczęło być pyszne. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Gdy pojawiły się problemy kondycyjne z dotychczas łatwymi dla mnie szlakami w Tatrach zacząłem się zastanawiać co się dzieje, przecież rzuciłem palenie więc wydolność powinna rosnąć. Siedzący tryb życia połączony z pochłanianiem wszystkiego zdatnego do spożycia w zasięgu wzroku zrobiły swoje. Wszedłem na wagę – wyskoczyło ponad 93 kg i zdałem sobie sprawę co jest przyczyną kłopotów w uprawianiu mojego hobby. Dieta plus ćwiczenia oraz góralski, zawzięty charakter 😉 pozwoliły wrócić na właściwą drogę… Teraz waga pokazuje 76 kg, czuję się świetnie, a po górach fruwam ;-). „